Popularne posty

11 grudnia 2012

automotywacja.


ostatnio przeczytałam tekst, który jeszcze bardziej utwierdził mnie w tym, na co kiedyś wpadłam... otóż: prawdziwa motywacja rodzi się wtedy, gdy zaczynamy wierzyć w to, że nam się uda! i tak jest za każdym razem, cokolwiek robimy! 
a do tego potrzebne jest jeszcze wsparcie najbliższych i konkretne planowanie tego, co chcemy faktycznie osiągnąć. stety lub niestety, ale bez tego daleko nie zajedziemy. 

nie zawsze jest tak, że robimy to, co kochamy. często zmuszamy się do wielu spraw, które nie są nam na rękę. faktycznie: życie jest zbyt krótkie, żeby robić tylko to, co musimy... dlatego warto zadbać o pewne urozmaicenie i znalezienie naszego ulubionego zajęcia, które da nam power do pracy. warto zrobić pierwszy krok w miejscu, w którym się aktualnie znajdujemy. reszta przyjdzie sama, bo pojawi się w nas chęć walki, żeby zakończyć rozpoczęty temat... 

a więc... skąd przychodzi motywacja? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz